Tegoroczne wakacje rozpoczęliśmy cyklem Warsztatów Jeździeckich. Doskonaliliśmy umiejętności jeździeckie i uzupełnialiśmy je teorią, a także praktycznymi zajęciami w stajni. Dla niektórych był to również czas pierwszych udanych skoków przez przeszkody 🙂

Pod koniec lipca rozpoczęliśmy nasz wyjazdowy rajd konny po Jurze Wieluńskiej i Krakowsko- Częstochowskiej. Konie zostały przewiezione do Stajni Wzgórze Koni koło Wielunia, gdzie rozpoczęła się Nasza Jurajska Przygoda. Łącznie spędziliśmy 8 dni w siodle, każdego dnia pokonując dystans ok. 30 km. Główną atrakcją odcinka po Jurze Wieluńskiej była rzeka Warta, do której nie raz wchodziliśmy napoić konie i schłodzić się w upalne dni. W Częstochowie gościliśmy w Ognisku TKKF Pegaz, skąd wyruszyliśmy do Stajni Biały Borek w Biskupicach. Na tym odcinku miejscami zaczęły się pojawiać charakterystyczne jurajskie skałki i jaskinie, m.in. Góry Towarne z najwyższą Lisicą, na której zrobiliśmy krótką przerwę. Tego dnia dojechaliśmy również do ruin pierwszego zamku na naszej trasie- Zamku w Olsztynie. W kolejnych dniach zwiedzaliśmy zamki (Mirów, Bobolice, Ogrodzieniec Podzamcze), liczne rezerwaty i skałki (Ostrężnik, Góra Zborów, Okiennik Wielki), a także Pustynię Błędowską i Wąwóz w Krzykawce. Nocowaliśmy gościnnie u Pana Darka w Łutowcu, w Stajence Biały Kamień koło Zawiercia, a Nasz rajd zakończyliśmy w Ranczo Panderosa w Sławkowie. Nie zabrakło też noclegów w naszym namiocie, co dla niektórych również było atrakcją 😉

Oczywiście nie wszystko szło zgodnie z planem, ale pomimo różnych przeciwności (brak zasięgu, ulewa, złamana podkowa, słabe oznakowanie szlaku itd.) uważamy rajd za udany. Wróciliśmy z bagażem przemiłych wspomnień, zauroczeni jurajskimi widokami i gościnnością. Nawet te przeciwności wspominamy z uśmiechem na twarzy :-). Uczestnicy są zadowoleni (tak twierdzą ;-)), a konie w dobrej kondycji wróciły już do domu. O uszy nam się obiło, że w przyszłym roku marzą Wam się Mazury….

Fotorelacja z rajdu dostępna jest na naszym profilu facebook’owym…. z niecierpliwością czekamy również na filmik rajdowy od Asi. A póki co, wracamy do zajęć na ujeżdżalni i w terenie. Zapraszamy!